Zamek w Mirowie
Jest to z pewnością, obok Ogrodzieńca i Olsztyna, jedno z najpiękniejszych Orlich Gniazd na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Łatwo dostępne i tłumnie odwiedzane ruiny ulegają, niestety, w ostatnich latach systematycznej dewastacji. Historia kamiennej warowni w Mirowie sięga drugiej polowy XIV w., choć wieś u jego podnóży istniała w XIII w. i możliwe, że na skalistej grzędzie stały już wówczas budowle z drewna. Ok. 1360 r. Mirowem władali rycerze z rodu Lisów z Koziegłów i to oni najprawdopodobniej zbudowali pierwszą strażnicę z wapiennych bloków. Dziesięć lat później Mirów, tak jak Bobolice, wszedł w skład lenna Władysława Opolczyka i został przywrócony Koronie dopiero po zbrojnej wyprawie Władysława Jagiełły Z 1405 r. pochodzi pierwsza wzmianka o zamku - jego burgrabią byl wtedy niejaki Sasin, warownia miała jedną kondygnację otoczoną murem i fosą, a pod zabudowaniami ciągnęły się piwnice wykute w skale. Od 1489 aż do ok. 1633 r. Mirowem władali Myszkowcy, którzy znacznie rozbudowali twierdzę i nadali jej fantastyczny kształt. W ich czasach powstał m.in. zamek dolny, a zamek górny i mieszkalno-obronna wieża zostały podwyższone. Cały kompleks stanowi! arcydzieło inżynierii i gotyckiej architektury. W 1633 r. Myszkowscy opuścili stary Mirów i przenieśli się do wspaniałego pałacu w Książu Wielkim (przy trasie z Miechowa do Kielc).
Podczas najazdu szwedzkiego w 1655 r. zamek w Mirowie został zdewastowany, ale jego ówcześni właściciele, Męcińscy, zdołali go częściowo odbudować. Warownia była zamieszkana do ok. 1787 r. W polowie XIX w. pisze się o niej jako o "ruinie bez dachu". Z zamkowego kamienia zbudowano wtedy m.in. drogę we wsi. W 1934 r. silny wiatr zburzył ścianę południowej wieży mieszkalnej. Konserwacji, odgruzowania i częściowej rekonstrukcji murów zamku górnego dokonano w latach 60. XX w., ale niestety, po zamku dolnym zostały tylko ślady.